Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

reklama
Mercedes-Benz V 250 CDI 7-G Tronic Plus: Kiedy S-Klasa to za mało
kalendarz 08/11 2017

Mercedes-Benz V 250 CDI 7-G Tronic Plus: Kiedy S-Klasa to za mało

Testy

Z autami jest tak, jak z butami. Czasem ładny, może być zbyt mały. No więc, co zrobić, kiedy S-Klasa to za mało? Kupić V-Klasę!

Poziomem komfortu na pewno nie odbiega od flagowej limuzyny koncernu ze Stuttgartu, a gwarantuje znacznie więcej miejsca a właściwie, przestrzeni. Dawno, dawno temu były sobie dwa Mercedesy: Vito i Viano. Ten pierwszy, bardziej roboczy. Drugi, typowy osobowy minibus. Ale, Niemcy postanowili rozdzielić rodzeństwo. Vito, Vitem pozostał. Viano, jako V-Klasse awansowało do wyższej ligi. I… właśnie najbardziej „wypasionego” busa ze stajni MB testowaliśmy. Na redakcyjny parking trafiło auto oznaczone symbolem V 250 CDI 7-G Tronic Plus. Co oznacza owo 250 i 7-G Tronic wyjaśnię nieco później.

Na początku, o tym, co widać

Zaczniemy wiec tak. V-Klasa, jaka jest, każdy widzi. III generacja eleganckiego shuttle z gamy MB prezentuje się bardzo elegancko. Grill i cały pas przedni przypomina nieco architekturą przywoływaną już S-Klasę. Linia boczna, w sumie niewiele odbiega od Vito. Różnica? Większe, przyciemniane szyby i jeden mały patent z tyłu. Otóż, klapa wygląda tak, jak w Vito, ale w odróżnieniu od niej, otwiera się w całości lub w części. Dostęp do bagażnika zapewnia uchylana tylna szyba. Wiem nie nowy to pomysł, ale… jakże wygodny!

Wnętrze, no cóż, to jak i z czego je zrobiono jest godne każdej limuzyny. Po prostu, luksus, luksus i jeszcze raz luksus. Ale nie ma się, czemu dziwić. W końcu, V-Klasse to minibus segmentu premium. Jeżeli ktoś, kto kupuje Vito liczy na namiastkę tego luksusu, to może się nieco przeliczyć.

Miejsce pracy kierowcy, identyczne jak w przypadku Mercedesów osobowych. Tak, jak i wykończenie. Skóra, drewno, stebnowania na desce i fotelach. Panel środkowy to ekran multimedialny. Jego obsługa, nie tylko na ekranie. W miejscu, gdzie zazwyczaj znajdujemy lewarek skrzyni biegów, znalazły się przyciski od multimedialnego menu i gładzik, za pomocą, którego także możemy porozumiewać się z autem. Sam lewarek zmiany biegów powędrował tam, gdzie zazwyczaj umieszczają go Amerykanie w swoich kanapowozach…

Wygoda i komfort

W standardzie, obok przewygodnych foteli dla 6 pasażerów i kierowcy znalazły się miedzy innymi doskonałe nagłośnienie firmy Burmaster Systems, Webasto i trzystrefowa klimatyzacja, ogromny, chłodzony schowek w podłokietniku, ruchomy stolik na prowadnicach. Przednie fotele można dowolnie ustawić. Warto dodać, że nie tylko 7 osób może podróżować tym autem w komforcie. Bagaż też. W zależności od ustawienia tylnych foteli i półki bagażowej: 570, 1080 lub 1750 litrów.

W aucie zamontowano całą gamę systemów wspierających kierowcę w tym: Agality Control (oferujący różne tryby jazdy odpowiednio dopasowujące podzespoły), Collision Prevention Assist, ostrzegający przez zbyt szybkim zbliżaniem się do poprzedzającego pojazdu i w razie potrzeby – wspomagający hamowanie, PreSafe w razie zagrożenia napinający pasy, zamykający okna i dach, asystentów parkowania, martwego punktu, ruszania pod górę, rozpoznawania znaków drogowych, utrzymywania pasa ruchu, wspomagania koncentracji czy wreszcie tempomat i inteligentne reflektory w technologii LED. Uff, sporo tego. No cóż, kierowca V-Klasy za ciężko nie ma. Szczególnie, że siedząc za kierownicą naprawdę nie odczuwamy, że prowadzi się tak duży i ciężki (jeszcze raz przypominam, ponad 2,2 tony) pojazd. Ogromna w tym zasługa dopracowanego podwozia i wszechobecnej elektroniki.

O wysoki komfort jazdy dbał wspominany już układ jezdny AGILITY CONTROL z selektywnym systemem amortyzacji. System, w czasie jazdy dostosowuje charakterystykę amortyzatorów odpowiednio do warunków drogowych i bieżącej sytuacji drogowej. Wspomagany elektrycznie układ kierowniczy - idealnie precyzyjny. Daje kierowcy dobre wyczucie tego, co się dzieje z kołami, a jednocześnie nie wymagał ciągłej uwagi i korekt toru jazdy.

Auto wyposażono w bardzo zaawansowaną telematykę. Mercedes me Uconnect czyli moduł komunikacyjny z kartą eSIM gwarantuje stałe połączenie auta z siecią. Z drugiej strony, umożliwia użytkownikowi łączenie się z pojazdem poprzez Internet. Co można sprawdzić w sieci? Ile paliwa jest w zbiorniku, ile będzie kosztować najbliższy przegląd, czy samochód jest zamknięty. Mercedes me connect ułatwia planowanie czynności przeglądowych i napraw. Warto dodać, że stanowi też istotne wsparcie w przypadku lub awarii wypadku komunikacyjnego. System gwarantuje też połączenie z systemem alarmowym Mercedes Benz oraz usługi typu Remote Online czy Live Traffic Information.

Oszczędne rozwiązanie

Wracając ze świata elektroniki do czystej techniki, Testową V-Klasse poruszał doładowany motor diesla o pojemności 2,2 litra i 190 KM mocy (przy 3800 obrotach). 440 Nm. momentu obrotowego (w zakresie od 1400 do 2400 obrotów) zapewnia prawie 2,2 tonowemu autu ledwie 9,1 do pierwszej setki zadowalające 206 km/h. I tu pewne zaskoczenie. Do auta nie będzie montowany żaden motor benzynowy. Co więcej, nie będzie sześciocylindrowego turbodiesla. Na szczęście, 4 cylindrowy też daje radę. W czym sekunduje mu skrzynia automatyczna 7-G Tronic Plus. Automat, całą moc przenosi na tylną oś. I jeżeli już miałbym do czegokolwiek czepiać się w tym luksusowym aucie, to właśnie do działania skrzyni biegów.

Oczywiście, nic nie można zarzucić kulturze pracy, ale opieszałości przy zmianie biegów potrafi być irytująca. Myślę, że lepiej zestopniowany automat pozwoliłby na osiąganie pierwszej „setki” znacznie poniżej 9 sekund. Nie mam natomiast żadnych uwag do apetytu na olej napędowy. W czasie testu auto zasysało średnio poniżej 6 litrów ON. W mieście – 8,8 litra. To naprawdę rewelacyjne wyniki.  

Zawsze byłem fanem Volkswagena Transportera. I to właśnie tamto auto uważałem za numer 1 wśród superkomfortowych minibusów. Ale, zmieniłem zdanie. Mercedes jest lepszy. Może nie zdecydowanie, ale… zauważalnie. Ma tylko jedna wadę. Koszmarną cenę…
Paweł Pusz

Zalety auta:
Dobrze wyglądające nadwozie
wnętrze wykończone materiałami najwyższej jakości
Dynamiczny i oszczędny silnik
Świetne systemy multimedialne

Wady auta:
Niespieszna skrzynia biegów 7G-Tronic
Cena – wysoka albo… bardzo wysoka

Parametry techniczne Mercedes-Benz V 250 CDI 7-G Tronic Plus:
Wymiary(dł./szer./wys./rozstaw osi): 4895/1928/1800/3200 mm
Silnik: turbo diesel z wtryskiem CR
Pojemność: 2143 cm3
Moc maksymalna: 190 KM przy 3800 obr./min
Maksymalny moment obrotowy: 440 Nm. 1400-2400 obr./min
Napęd: tylny
Skrzynia: automatyczna, dwusprzęgłowa 7 przełożeń
Osiągi (0-100 km/h): 9,1 s
Prędkość maksymalna: 206 km/h
Zużycie paliwa (miasto/trasa/średnio): 6,9/5,5/6,0
Pojemność bagażnika: 1080 l
Pojemność zbiornika paliwa 55 l
Ceny: od 170 do 325 tys. złotych


Tagi:
Mercedes-Benz V 250 CDI 7-G Tronic Plus, Mercedes-Benz V 250 CDI, Mercedes-Benz V, V Klasa
Najnowsze artykuły:
Fleet Market 2017 – Największe flotowe wydarzenie roku

Fleet Market 2017 – Największe flotowe wydarzenie roku

Wiadomości / Wydarzenia

2017.11.24

22 listopada br. w Warszawie, po raz dziewiąty odbyły się targi motoryzacyjno – biznesowe Fleet Market.
Maciej Lubiak w Oplu Adamie

Maciej Lubiak w Oplu Adamie

Wiadomości / Moto sport

2017.11.23

W Barbórce Cieszyńskiej za kierownicą Opla Adama R2 wystartuje Maciej Lubiak, a na prawym fotelu usiądzie Tomasz Borko.
VW Golf R rywalem Audi RS3?

VW Golf R rywalem Audi RS3?

Moto fanatyk / Tuning

2017.11.23

Mercedes-AMG A45 i Audi RS3 Sportback mają wyraźną przewagę mocy nad jednym z najpopularniejszych kompaktów - Volkswagenem Golfem.

Bądź na bieżaco! Zapisz się do newslettera.