Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

reklama
Jeep Grand Cherokee SRT 6.4 V8 HEMI – Ostatni nierozsądny
kalendarz 05/04 2018

Jeep Grand Cherokee SRT 6.4 V8 HEMI – Ostatni nierozsądny

Testy / Jeep

Czy budowa takich aut ma jakikolwiek sens? Czy trzeba łączyć to, co z pozoru wydaje się nie do połączenia? Jeden z najbardziej „terenowych” SUV-ów, który w niejednej przeprawówce dałby sobie rade nagle staje się street fighterem! I potrafi pokazać miejsce w szeregu niejednemu właścicielowi z „eMki”, „ereski” czy innego „aemge”…

Jak wygląda? Epicko! Brutalną naturę Jankesa odzwierciedla jego wygląd. Na pierwszy rzut oka, konwencjonalny Jeep Grand Cherokee. Ale, tylko na pierwszy. Dość szybko odkrywamy różnice. Ma agresywniej stylizowany przedni pas. Nad lekko przymrużonymi oczkami reflektorów, dwa głębokie tunele wylotów rozgrzanego powietrza. Z profilu SRT zasadniczo nie odbiega od pierwowzoru. No chyba że przyjrzymy się kołom. 20-calowe obręcze, opony w rozmiarze 295/40 każda skrywają tarcze hamulcowe wielkości standardowego koła od auta kompaktowego. Przednie, mają 380 mm średnicy, a tylne - 350. Jeszcze jeden detal: zaciski Brembo (no oczywiście, że czerwone) jasno dają do zrozumienia, że SRT nie jest zwykłym SUV-em

Wnętrze zaskoczy
Szczególnie tych, którzy u twardego kowboja nie spodziewają się nomen omen… bogatego wnętrza. Oczywiście i to chyba dla nikogo nie jest tajemnicą, że luksus made in USA jest nieco mniej… luksusowy niż ten rodem z Europy. Ale faux pass nie będzie. Deska rozdzielcza została pokryta skórą z uroczymi stebnówkami. Fotele ze skórzaną tapicerką i alcantarą mają funkcję ogrzewania (oraz chłodzenia). Na desce odnajdziemy też kilka detali z włókna węglowego.

Siedzenia i kolumna kierownicza są sterowane elektrycznie. Zakres regulacji pozwoli na zajęcie miejsca zarówno fanatykowi fitness jak i fast foodów. Nawet w nadmiernej ilości! To, z czego kokpit poskładano, czyli plastiki są zaskakująco przyjemne w dotyku, a czarna podsufitka dodaje kokpitowi prestiżu. Tak, wnętrze auta to jest właśnie to, co zmieniło się najbardziej. Dlaczego? No cóż, Jeep jest teraz w koncernie Fiata. A Włosi prostactwa nie tolerują. I dlatego skończyły się czasy, gdy kabinę GC można było posprzątać szlauchem ogrodowym. Aha, jako meloman musze dodać, że system audio zamontowany w kabinie jest lepiej niż bardzo dobry. Tylko, czy warto wydawać na to pieniążki, skoro pod maską cudownie gra motor V8?  

We wnętrzu nikt, absolutnie nikt na brak miejsca narzekać nie może. Jest go wręcz nadmiar. Kokpit GC jest w mojej opinii bardziej pojemny od tego z BMW X5, czy Audi Q7. Na tym polu kroku dotrzymać mu może jedynie Mercedes GLS. Także bagażnik, adekwatnie do skali auta, jest przeogromny. 457 litrów w standardzie, 916 do dachu i 1550 po złożeniu foteli. Do tego równa podłoga i możliwość opuszczenia tyłu na czas załadunku sprawia, że kufry żony na kilkudniowy wypad do znajomych, uda się wkomponować w przestrzeń bagażową auta bez zakwasów…

Jankesi póki co, oparli się modzie na downsizing
Ale, spieszmy się kochać „fałósemki”, tak szybko odchodzą. A na poważnie, to Amerykański SUV ma pod swoją długą, niczym pokład lotniskowca USS Nimitz maską; benzynową jednostkę V8 HEMI o pojemności 6.4-litra. Motorek przygotowała dla auta firma tuningowa, SRT czyli Street & Racing Technology, która od lat odpowiada za „dopieszczanie” jednostek Jeepa, Chryslera czy Dodge.  Wolnossąca V8 generuje 468 KM przy 6250 obrotach i imponujące 628 Nm od 4100 obrotów. Napęd na obie osie przenosi 8-biegową przekładnia automatyczna firmy ZF. Przy okazji, w zależności od trybu jazdy na tylną oś może trafiać nawet 70% momentu obrotowego. Wszystko to dzięki systemowi Quadra-Trac, który pomaga tego drogowego potwora okiełznać. Ów system dysponuje kilkoma tryba ustawień. Miedzy innymi Snow, Sport i Auto. Oparte na preselekcji, są też swoistym uzupełnieniem dla systemu Launch Control, który pomaga tym 2,5-tonowym gigantem wystrzelić z miejsca, rozpędzić go do 250 km/h a pierwsza „setkę” łyknąć w zaledwie 5 sekund. Teoretycznie, bo tak naprawdę wynik ten może być o około 3-5 dziesiątych sekundy niższy...

A teraz o ciemnej stronie mocy
Katalogowo amerykański SUV zużywa 20,7 l/100 km w mieście, 10,1 l/100 km w trasie i 14 l a trybie mieszanym. Oczywiście, benzynki. Tylko ze to jest czysta teoria. W mieście auto zasysa bez skrupułów 24 -25 litrów. No, chyba że jeździmy jak emeryt. Ale nawet wówczas musimy liczyć się ze spalaniem na poziomie 18 litrów. W trasie, dzięki montowanemu do auta SRT systemowi odłączania cylindrów, daje się zejść poniżej 9 litrów. System, coś w rodzaju Cylinder on demand, można aktywować tylko wtedy, gdy częściej ruszamy głową a nie prawą nogą. W czasie spokojnej jazdy odłącza on chwilowo cztery z ośmiu cylindrów, dzięki czemu naprawdę da się zaoszczędzić. I to całkiem sporo.

Podwozie, jak najbardziej standardowe
Opiera się na zawieszeniu niezależnym z przodu i wielowahaczowym z tyłu. Całość, co dość zrozumiałe, ze względu na moc i inne parametry, została zestrojona sztywno. Efekt? Jest sprężyście, ale nie twardo. Nie ma też bujania typowego dla wysokich aut. Jazda nie jest czynnością wyzwalającą traumatyczne skojarzenia z pobytem w betoniarce. Czuć jednak, że jest zdecydowanie sztywniej, niż w konwencjonalnym GC.

W zakrętach może dać się we znaki wysoko położony środek ciężkości. Wszak Jeep nie jest hothatchem. Na szczęście, napęd na wszystkie koła i opony Pirelli P Zero sprawiają, że auto świetnie klei się do drogi nawet w całkiem ostrych łukach. Reasumując, Grand Cherokee perfekcyjnie sprawuje się na asfalcie. Dobrze trzyma kierunek jazdy i precyzyjnie wpisując się w zakręty. A wbrew pozorom, w autach zza Oceanu, nie jest to standardem. Pamiętam jak sprawny inaczej może być układ kierowniczy niektórych amerykańskich aut z V8 pod maską.

SUV-y zazwyczaj kojarzą się z terenem
I… to złe skojarzenie. Szczególnie w tym przypadku. Owszem, GC SRT8 wygląda, ale… na wyglądzie terenowym się kończy. Kąt natarcia auta wynosi wprawdzie zaskakująco spore 26,3 stopni, ale zejścia już tylko 18,8. Przeszkadza dyfuzor i wielki niczym lufy dział - rury wydechu. Dlatego auta w teren nie polecamy. Za to na trasy – jak najbardziej. Przeskoczenie kilku tirów to w SRT świetna zabawa. Szczególnie, w trybie sport. Auto dźgnięte nogą strzela miejsca i… omalże w miejscu potrafi się zatrzymać.

IV generacja Jeepa GC, która nota bene przeszła lifting to z całą pewnością jeden z najmocniejszych graczy na rynku. Jego wersja SRT, to gracz de facto najmocniejszy. I to nie tylko ze względu na ponad 460-koni drzemiących pod maską. Imponuje wymiarami, doskonale wygląda i jest o minimum 100 tys. złotych tańszy od niemieckiej konkurencji. No, i jest Jeepem…
Paweł Pusz

Zalety auta:
– elastyczność jednostki V8
– przestronne i praktyczne wnętrze
– zaskakująco niska cena

Wady auta:
–spalanie

Podstawowe parametry techniczne Jeepa Grand Cherokee SRT 6.4 V8 HEMI:
Wymiary (długość/szerokość/wysokość/rozstaw osi): 5623/1859/1669/2699
Silnik: benzynowy widlasty 8-cylindrowy
Pojemność: 6417 cm3
Moc maksymalna: 468KM przy 6250 obr./min
Maksymalny moment obrotowy:  628Nm od 4100 obr./min
Napęd: AWD Quadra Trac
Skrzynia: automatyczna ZF 8 przełożeń
Osiągi (0-100 km/h): 5,0 s
Prędkość maksymalna: 250 km/h
Deklarowane użycie paliwa (miasto/trasa/średnio): 7,1/5,1/5,8
Pojemność bagażnika: 457/916/1550 l
Pojemność zbiornika paliwa 92 l
Ceny: 330 tys. złotych

 


Tagi:
Jeep Grand Cherokee SRT 6.4 V8 HEMI, Jeep Grand Cherokee SRT, Grand Cherokee SRT, SRT, Jeep SRT, Grand Cherokee 6.4 V8 HEMI, test Jeep Grand Cherokee SRT 6.4 V8 HEMI, test Jeep Grand Cherokee SRT

Zobacz podobne artykuły:

MINI JCW Countryman 231 KM 8 AT – Wesoły „Wieśniak”
kalendarz 20/09 2018

MINI JCW Countryman 231 KM 8 AT – Wesoły „Wieśniak”

Testy / Testy

2018.09.20

Małe, pudełkowate auto pojawiło się na drogach w 1959 roku. Ale jego koncepcję, jeszcze jako The Orange Box dwaj panowie: Alec Issigonis i Jack Daniels stworzyli w 1957 roku. Potem było tylko pasmo sukcesów.
Renault Megane Grandcoupe 1,2 TCe 130 KM EDC7 – Jak nie Coupe
kalendarz 19/09 2018

Renault Megane Grandcoupe 1,2 TCe 130 KM EDC7 – Jak nie Coupe

Testy / Testy

2018.09.19

Megane ma już ponad 20 lat. Najpopularniejszy francuski kompakt debiutował w 1995 roku. W 2016 poznaliśmy jego IV generację. Sporym zaskoczeniem był fakt, że wśród wersji nadwoziowych zabrakło typowego sedana. Zastąpił do gra...
Alfa Romeo Stelvio AT8 Q4 2.2 DIESEL 210 KM – SUV po włosku
kalendarz 17/09 2018

Alfa Romeo Stelvio AT8 Q4 2.2 DIESEL 210 KM – SUV po włosku

Testy / Testy

2018.09.17

Alfa Romeo wraca do wysokiej formy. Najpierw była kompaktowa Giulietta. Potem, świetnie przyjęta Giulia. Wreszcie, mamy Stelvio. Pierwszego SUV-a w ofercie firmy.
Najnowsze artykuły:
Hyundai i30 Fastback N na trasie z Rzymu do Paryża

Hyundai i30 Fastback N na trasie z Rzymu do Paryża

Wiadomości / News

2018.09.21

Choć debiut modelu i30 Fastback N został już potwierdzony 2 października podczas Paris Auto Show, to samochód będzie można zobaczyć kilka dni wcześniej.
Renault Clio III (2005-2012)

Renault Clio III (2005-2012)

Używane

2018.09.21

Na rynku pojazdów używanych nie brakuje samochodów segmentu B. Popularnym modelem wśród aut typowo miejskich jest Renault Clio. Przyglądamy się trzeciej generacji tego pojazdu.
75. Rajd Polski: Kasperczyk walczy o podium w RSMP

75. Rajd Polski: Kasperczyk walczy o podium w RSMP

Wiadomości / Moto sport

2018.09.20

Z 16 numerem startowym, do rywalizacji w mocnej stawce ruszą Tomasz Kasperczyk i Damian Syty w Fordzie Fiesta R5.

Bądź na bieżaco! Zapisz się do newslettera.