Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

reklama
Honda Civic 1,5 Turbo 182 KM -  Jak to się robi w Japonii…
kalendarz 01/12 2018

Honda Civic 1,5 Turbo 182 KM - Jak to się robi w Japonii…

Testy

Civic to jeden z najpopularniejszych kompaktów na rynku, a zarazem jeden z najbardziej rozpoznawalnych.

Pierwsze egzemplarze auta zjechały z taśm produkcyjnych 45 lat temu. Dostojna jubilatka trzyma się jednak nad wyraz krzepko. Z okazji urodzin przeszła operację plastyczną. Bardzo kompleksową. Po wszystkich zmianach, znowu jest na motoryzacyjnym topie.

W salonach Hondy króluje X generacja Civica. Auto zadebiutowało w 2016 roku i jest sporym zaskoczeniem, diametralnie różne od poprzedniczki. Powiem wprost. IX generacja Civica była odtwórcza i średnio udana.  Ba, w zasadzie była głębszym liftingiem słynnego UFO. Tym razem inżynierowie i styliści Hondy nie „skrewili”.  Zmiany, jakich doczekała się X generacja Civica są rewolucyjne. Nowa płyta podłogowa, nowy infotainment, przestylizowane wnętrze i to co najważniejsze - nowe silniki. W Hondzie zadecydowali, że wolnossące motory nie dadzą rady z kolejnymi, coraz bardziej wyśrubowanymi normami spalania. W związku z tym jednostki wolnossące zastąpią mniejsze, za to wsparte turbiną.

Wow...
Na początek o tym, co widać. Civic 5d prezentuje się oszałamiająco. Styliści Hondy postarali się bardzo. Ich dzieło wygląd bardzo sportowo. I choć nieco mi żal, że Japończycy nie zdecydowali się na nawiązanie do szklanego przodu znanego z VIII generacji, to i tak jest nietuzinkowo. Wąskie szpary reflektorów schodzące się u nasady ciemnego grilla. Pod nimi dodatkowe kraty nawiewów powietrza chłodzącego silnik. Trochę chromu, trochę fortepianowej czerni. RESPECT! Z profilu, Civic ma linię klina. Ale, nie do końca. Za słupkiem C mamy sportową lotkę i delikatnie schodzącą ku klapie bagażnika linie dachu. Zaskakujące ale ładne. Do tego mocno zachodzące na błotniki ciemne szkła tylnych lamp. Tył, to tradycyjny już dla modelu spoiler dzielący tylną szybę i dwie sporych gabarytów rury wydechowe nad czymś co wygląda jak dyfuzor. Gdyby oceniać dzieło po okładce, to…. 10/10!

Wszystko po nowemu
Wnętrze nadąża za ekscentrycznym eksterierem. Dla nowego modelu zaprojektowano od nowa. Co widać, bo i wygląd jak i architektura, w niewielkim stopniu nawiązują do poprzedniej generacji. Nowa stylistyka i owszem, ale są też i nowe materiały. Niestety, w tym przypadku nie oznacza lepsze. I tu spora łyżka dziegciu w beczce miodu. O ile deska i zegary przed oczyma kierowcy są do zaakceptowania, o tyle wyświetlacz środkowy jest… taki sobie. Powiem tak, wyglądem mnie nie powalił. Irytujące jest to, że plastiki wokół niego potrafią trzeszczeć. Twarde i niezbyt przyjemne są też niektóre elementy wykończenia drzwi.

Eksterier raczej nie wskazuje, że kokpit jest bardzo pojemny. Fotel kierowcy i pasażera – bez najmniejszych uwag. No, może poza tym, że Honda to bardzo sportowa pozycja za kierownicą. I nisko zamontowany fotel. Dla jednych to ogromna zaleta. Dla tych, którzy nie do końca dogadują się ze swoim kręgosłupem, jakby mniej. Ale, ten typ tak ma! Tylna kanapa jest co najmniej spora. I gdyby tylko tunel środkowy był nieco niższy, spokojnie dałoby się autem jechać w 5 osób. Szczególnie, że miejsce środkowe jest w zasadzie pełnowymiarowe. Bagażnik, nieco mniejszy niż u konkurencji. 420 litrów „saute” i 1210 po położeniu oparcia kanapy.

Głębokiej zmiany doczekał się infotainmentem. Jest zdecydowanie lepszy od poprzednika, który był równie średnio logiczny. Ale do ideału trochę brakuje. Bo system, choć nowy to bazuje na poprzedniku. A w tym przypadku nie jest to niestety zaleta. Nie jest nielogiczny, ale zbyt mało oczywisty i intencjonalny. Za to bardzo rozbudowany. Honda Sensing to wszystko co uprzyjemni jazdę i zadba o bezpieczeństwo. Kamera z radarem, który pomoże rozpoznać przeszkodę na drodze. A współpracując z systemem CMBS, ograniczy skutki kolizji. System FCW (informacja o zbyt szybkim zbliżaniu do przeszkody), LKAS wraz z LDW i RDM dbają, żeby kierowca nie opuszczał bezwiednie swojego pasa ruchu. Wyższe wersje wyposażenia mają w standardzie CTM, informujący o przeszkodach przy cofaniu i wyjeżdżaniu z miejsca parkingowego a także, moduł rozpoznawania znaków drogowych. Nasz testowy Civic ze skrzynią CVT był doposażony w aktywny tempomat działający od 30 km/h.

Jeszcze lepsze prowadzenie
Prowadzenie X generacji auta jest jeszcze lepsze i pewniejsze od poprzedniczki. To efekty zastosowania sztywniejszego nadwozia i nowej płyty podłogowej. Auto ma też zmodyfikowane zawieszenie. Belka skrętna odeszła do lamusa historii motoryzacji, a zastąpiło je stałe zawieszenie wielowachaczowe. W opcji jest też zawieszenie regulowane. Można go skonstatować krótko: średnio twarde ale nie pozbawione komfortu. Wszelkie nierówności zbiera idealnie. Jest w tym niemała zasługa zaprojektowanego od nowa układu tłumiącego. Warto przy tej okazji dodać, że pojazd wręcz idealnie wytłumiono. Do wnętrza właściwie nie przedostają się odgłosy pracy silnika czy zawieszenia.

Znacznej modernizacji doczekał się układ kierowniczy. W Civicu pracuje teraz elektryczne wspomaganie kierownicy ze zmiennym przełożeniem i podwójnym mechanizmem zębatkowym. Auto precyzyjnie utrzymuje tor jazdy i bez zwłoki wykonuje polecenia kierowcy.

Nowe silniki
Najważniejsza zmiana (aby nie powiedzieć, profanacja) to rozstanie się Hondy z wolnossącymi silnikami. Dla fanów marki, był to cios, ale wbrew przewidywaniom piekło nie zamarzło. Zmiana wyszła na dobre dynamice Civica. Wolnossące jednostki z Japonii odznaczały się doskonałą jakością i długowiecznością. Były w zasadzie bezawaryjne, ale dynamika nie była ich najmocniejszą stroną. Poza tym, ekologiczne wymagania rynku… To wymusiło na Hondzie prace nad downsizingiem. I… zrobili to po swojemu czyli perfekcyjnie! Zamiast 1,4 (100 KM) i 1,8 (142 KM) iVTEC mamy 1,0 (130 KM) i 1,5 (182 KM) VTEC Turbo. Pojazd zyskał na dynamice. Szczególnie ten ze 182–konnym motorem 1,5 turbo. Pełnią moc wsparta turbiną jednostka uzyskuje przy 5500 obrotach. Wolnossący, 1,8 litrowy miał ją dopiero przy 6500 tysiącach. 240 Nm momentu obrotowego silnik 1,5 wytwarza w zakresie 1900 – 5000 obrotów. 1,8 iVTEC na wygenerowanie 174 Nm potrzebował 4300 obrotów!!! Znaczy, było warto! Szczególnie, że Civic z mniejszym silnikiem jest szybszy (200 km/h) i bardziej dynamiczny (0-100 km/h w 8,2 sekundy).

Sporą ciekawostką jest fakt, że Honda na razie nie zakłada do Civica skrzyń automatycznych. Zamiast nich, napęd dystrybuuje skrzynia bezstopniowa. Nie jest to pierwsza próba założenia wariatora do aut Hondy. Inżynierowie Hondy obiecali, że popracują nad CVT, aby była w stanie konkurować z automatem. Niemożliwe? Otóż… możliwe. CVT według Hondy (i Hitachi) był to dla mnie zaskoczeniem. Bezstopniowa skrzynia produkuje zazwyczaj mocno spóźniony start i zbyt dużo decybeli. Ale nie ta! 8,2 sekundy od 0 do 100 a zamiast wycia zarzynanego silnika uderza nas… cisza. I jeszcze coś. Skrzynia bezstopniowa jest bezstopniowa! Ale… nie zawsze. Ta w Civicu ma cos na kształt kolejnych biegów. I to aż siedmiu!. I kierowca czuje, że wariator przechodzi na coś na kształt kolejnego biegu!

Honda od lat udowadnia, że sedan nie musi być nudny niczym… Golf czy Toyota. A do tego i to jest spora nowość, nie musi być drogi! Ceny regularne zaczynają się od około 66 900 tys. złotych. Jednakże jest to za auto napędzane silnikiem jednolitrowym. Za mocniejszą odmianę trzeba zapłacić minumum 94 500 zł. To już dużo, jak na auto kompaktowe. Z drugiej strony...Z całą europejską i dalekowschodnią konkurencją Civic wygrywa wyglądem. A auta kupujemy portfelem i serecem…
Paweł Pusz

Zalety:
- wygląd
- dynamika  
- prowadzenie
- komfort

Wady:
- jakość plastików we wnętrzu
- cena

Podstawowe parametry techniczne Honda Civic 1,5 Turbo 182 KM CVT7:
Wymiary (długość/szerokość/wysokość/rozstaw osi): 4519/1799/1434/2697 mm
Silnik: benzynowy wspomagany turbiną
Pojemność: 1496 cm3
Moc maksymalna: 182 KM przy  5500 obr./min
Maksymalny moment obrotowy: 240 Nm przy 1900 - 5000 obr./min
Napęd: przedni
Skrzynia: CVT symulowane 7 przełożeń
Osiągi (0-100 km/h): 8,2 s
Prędkość maksymalna: 200 km/h
Deklarowane zużycie paliwa (miasto/trasa/średnio): 7,9/5,0/6,1 l
Pojemność zbiornika paliwa: 46 l
Pojemność bagażnika: 420/1209
Cena: od 66 900 zł
Cena wersji testowej:  od  108 000 zł

 


Tagi:
test Honda Civic, test Hondy Civic, Honda Civic X, Honda Civic X 5d 1, 5 Turbo 182 KM , Honda Civic 1, 5 Turbo 182 KM

Zobacz podobne artykuły:

Mitsubishi Eclipse Cross 1,5 Turbo Intense Plus 163 KM AWD CVTi – Inny niż inne?
kalendarz 14/12 2018

Mitsubishi Eclipse Cross 1,5 Turbo Intense Plus 163 KM AWD CVTi – Inny niż inne?

Testy / Testy

2018.12.14

Nazwa budzi najlepsze wspomnienia. Każda z czterech generacji Mitsubishi Eclipse była w Polsce marzeniem.
Renault Grand Scenic 1,6 dCi 130 KM 6MT – Większy brat…
kalendarz 24/11 2018

Renault Grand Scenic 1,6 dCi 130 KM 6MT – Większy brat…

Testy / Testy

2018.11.24

Historia Grand Scenica jest nieco krótsza niż Scenica „zwykłego”. I generacja debiutowała w 2003 roku, wraz z II generacją Scenica. Auto zadedykowano tym, którzy w 5-osobowym MPV zmieścić się nie mogą. Pojazd cieszy się nie m...
Honda Civic 4d 1,5 VTEC Turbo 180KM – sedan nieoczywisty
kalendarz 24/11 2018

Honda Civic 4d 1,5 VTEC Turbo 180KM – sedan nieoczywisty

Testy / Testy

2018.11.24

Pierwsze egzemplarze przednionapędowej Hondy Civic pojawiły się na rynku dwa lata przed I generacją Golfa. Z prostego rachunku wynika, że to już 45 lat! Próżno jednak szukać u kompaktowej Japonki cech dostojnej jubilatki. Zwł...
Najnowsze artykuły:
VW sprzedał 17 000 samochodów przedprodukcyjnych

VW sprzedał 17 000 samochodów przedprodukcyjnych

Wiadomości / News

2018.12.19

Po aferze Dieselgate, VW ma nowy problem. Sprzedano auta, które nie powinny trafić na rynek.
Kobieta próbuje zatankować benzynę do Tesli S

Kobieta próbuje zatankować benzynę do Tesli S

Wiadomości / News

2018.12.19

Ten film robi furorę w Internecie. Sytuacja nie byłaby śmieszna gdyby nie była prawdziwa.
Nissan Leaf Nismo RC – Z podwójną mocą

Nissan Leaf Nismo RC – Z podwójną mocą

Prezentacje / Nowości

2018.12.18

W Tokio na dorocznym Festiwalu Nismo na torze Fuji International Speedway, obok nowego elektrycznego wyścigowego bolidu Formuły E Nissana, zaprezentowano również elektryczny samochód wyścigowy.

Bądź na bieżaco! Zapisz się do newslettera.